Menu

Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą

Nazywam się Paweł Fornalski. Jestem założycielem i prezesem IAI S.A., dostawcy rozwiązań e-commerce dla sklepów internetowych i rezerwacji noclegów dla właścicieli apartamentów i hoteli. Na tym blogu piszę, w oderwaniu od oficjalnych poglądów innych właścicieli i pracowników IAI o tym co mnie prywatnie porusza. Gdybyś chciał się skontaktować pisz na pawel(a)fornalski.pl

Wpisy otagowane : Kalendarz-Google

Nie dzielę kalendarzy na prywatny i służbowy - to nie ma sensu

pfornalski

Jeżeli prowadzisz swoją firmę lub rzeczywiście utożsamiasz się z pracą w firmie w której pracujesz dzielenie kalendarza na prywatny i służbowy nie ma sensu. Serio.

Wcześniej czytałem takie przemyślenia innych menedżerów i przytakiwałem im, ale miałem kilka kalendarzy, zbiorów kontaktów itp. Zrozumiałem bezsens takiego dzielenia gdy przesiadałem się na iPhone, którego synchronizuję przez protokół MS Exchange z Google Calendar. I niestety, kiedy to robiłem można było synchronizować tylko jeden kalendarz. Ponieważ wcześniej używałem Thunderbird z Lightning (dodatek do prowadzenia kalendarza), wyeksportowałem do pliku poszczególne kalendarze z Lighting: Prywatny, IAI, Hip-Hop.pl, hokej itp. i zaimportowałem je do Google Caneldar. W wyniku tej operacji powstał jeden kalendarz. To samo zrobiłem z kontaktami. Od tej pory mojej uwagi w ogóle nie zajmuje segregowanie mojego życia na prywatny, służbowy itp. Ten system działa u mnie od 2 lat, więc czas podzielić się z Tobą moimi przemyśleniami.

Jeżeli jednak zastanowisz się nad tym głębiej, staramy się dokonać takiego segregowania w wielu innych aspektach. Staramy się dzielić czas na prywatny i służbowy. Tym czasem telefon komórkowy i Internet zatarły granice pomiędzy tym co prywatne i służbowe. Czy jeżeli piszę tego bloga to działam służbowo czy prywatnie? Co złego w odebraniu na krótką rozmowę telefonu od mamy kiedy jestem w firmie i co złego w odebraniu telefonu od klienta po pracy, aby poprosić go aby zadzwonił jutro o 10:00? Czy jeżeli dostaję za poprowadzenie jakiegoś wykładu 1000zł to czy robię to prywatnie czy służbowo, zwłaszcza gdy opowiadam o moich przemyśleniach które zdobyłem prowadząc IAI?

Dzielenie czasu na prywatny i służbowy zupełnie nie ma sensu. Im bardziej starasz się to robić, tym więcej energii tracisz niepotrzebnie i dzielisz się na 2 osoby: służbową i prywatną. A przecież nie nazywam się Paweł IAI Fornalski, Paweł Hip-Hop.pl Fornalski i Praweł Krzysztof Fornalski tylko mam jedno imię i nazwisko i 24 godziny na dobę, które staram się wykorzystać maksymalnie efektywnie. Dlatego jeżeli mogę załatwić sprawę w urzędzie o 13:00 gdy inne osoby są w biurze i nie muszę czekać w kolejce, robię to o 13:00, zamiast siedzieć w biurze. Za to jeżeli jakiś partner technologiczny w drodze nad morze na majowy wypad z rodziną będzie mógł się ze mną spotkać w sobotę o 13:00 – spotkam się z nim w sobotę o 13:00. Po co mam dzielić czas na dwie kupki jak jakiś robotnik azbestu w fabryce, podbijający tępo kartę zegarową o 9:00 i wychodzić o 17:00? Działam wtedy gdy jest to najbardziej efektywne. Gdy jestem zmęczony, odpoczywam, gdy mam ochotę popracować w niedzielę na laptopie, bo czekam na to aż pralka skończy pranie, to po prostu to robię. Nie zastanawiam się czy w niedzielę wypada pracować, czy nie. Jestem dzięki temu po prostu szczęśliwszy.

© Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci