Menu

Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą

Nazywam się Paweł Fornalski. Jestem założycielem i prezesem IAI S.A., dostawcy rozwiązań e-commerce dla sklepów internetowych i rezerwacji noclegów dla właścicieli apartamentów i hoteli. Na tym blogu piszę, w oderwaniu od oficjalnych poglądów innych właścicieli i pracowników IAI o tym co mnie prywatnie porusza. Gdybyś chciał się skontaktować pisz na pawel(a)fornalski.pl

Wpisy otagowane : google

Izba Gospodarcza e-Commerce Polska - idea w którą warto się zaangażować

pfornalski

To był 10 sierpnia tego roku, gdy spotkałem się z Grzegorzem Wójcikiem, dawniej kierującym Allegro. To było zaraz po tym jak ukazało się pierwsze postanowienie sądowe w sporze IAI vs. Google. Allegro miało już wtedy problemy z Tablica.pl Rozmawialiśmy na temat tego jakie widzimy dla naszych firm i całej branży zagrożenia. Wbrew pozorom nie rozmawialiśmy zbyt wiele o Google czy integracji IAI-Shop.com z Allegro. Szybko doszliśmy do wniosku, że nawet firmy takie jak Allegro są małe w porównaniu do organizacji takich jak Państwo czy Google. Co by się stało z polskim e-commerce gdyby Sejm zdelegalizował np. płacenie za zamówienia przed dostarczeniem towaru konsumentowi? A może Google stwierdzi, że firmy, które nie będą obsługiwały płatności przez Google Wallet płacąc 5% prowizji znikną z indeksu? Niemożliwe? A co z rejestrem klauzul niedozwolonych do którego w drodze innej niż ustawodawcza wpisuje się i wypisuje klauzule niedozwolone za które kara się potem srogimi karami sklepy internetowe?

Warto pamiętać o tym, że demokracja ma to do siebie, że o ustawy korzystne dla nich walczą różne organizacje, w tym te prokonsumenckie. Po stronie e-commerce w Polsce nie ma odpowiedniej przeciwwagi. Z całym szacunkiem dla organizacji typu IAB, ale to nie jest partner do rozmowy dla np. Rządu RP czy Komisji Europejskiej. Stąd pomysł Grzegorza Wójcika, aby stworzyć Izbę Gospodarczą, typ organizacji uregulowany w całej Europie reprezentujący mniejsze firmy, które łącznie stanowią siłę z którą ustawodawca musi się już liczyć.

e-Commerce Polska Logo

Do tej pory nie byłem fanem stowarzyszeń zrzeszających tzw. branżę e-commerce albo co gorsze tzw. branżę internetową. Dlatego próżno szukać IAI w gronie członków takich grup jnp. IAB Grupa E-commerce. Pomysł izby mi się jednak bardzo spodobał, chociażby dlatego, że z Izbami legislatorzy liczyć się muszą. Taka izba nie musi wcale organizować choinki z mikołajem dla dzieci pracowników sklepów internetowych. Może spotykać się nawet raz na rok i upewniać, że interes ludzi z e-commerce jest dobrze chroniony. Jeżeli będzie, nie musi nic robić. Ważne, aby inne organizacje wiedziały, że w razie czego jest organizacja, która przeciwstawi się ich zapędom. Ustawodawca musi z wyprzedzeniem skonsultować projekty zmian w prawie. Izba może również lobbować różne rozwiązania jnp. unormowanie działalności podmiotów dominujących czy ograniczenia praw organizacji dbających o interesy innych grup tj. konsumenci.

Czego w stowarzyszeniach nie lubię? Klepania się po ramieniu i pisania raz na pół roku jakiegoś raportu, który nic nie zmienia, tylko po to aby uzasadnić zbieranie składek. Dlatego po raz pierwszy popieram jakiś pomysł. Czy będę się angażował w Izbę Gospodarczą e-Commerce Polska operacyjnie? Nie ma na to na razie szans. W przyszłości chętnie, ale priorytetem dla mnie jest IAI i prowadzona obecnie ekspansja zagraniczna. Poprowadzą jednak izbę ludzie, którzy mają do tego środki, energię i kompetencje. Dlatego będę się przyglądał jej pracom i wspierał możliwie aktywnie jej działalność. Jeżeli Izba pójdzie w kierunku jałowych dyskusji odciągających jedynie od pracy, pewnie będę pierwszym, który o tym napisze. Na tą chwilę jednak wygląda to konkretnie i bardzo profesjonalnie.

Was również zachęcam do zgłoszenia swojej firmy lub osoby do Klubu e-Gospodarki co można zrobić na stronie https://www.ecommercepolska.pl/pl/34-46-dolacz_do_nas

Cena nie jest najważniejsza. Liczy się wiarygodność.

pfornalski

Ostatnio w ręce wpadła mi sonda, z Onetu w której wypowiedziało się na pytanie „Co jest najważniejsze przy wyborze sklepu internetowego” prawie 100 tysięcy osób. Tak wielkiej grupy badanej po prostu nie sposób zignorować. Sonda w oryginale dostępna jest na http://rozmowy.onet.pl/8483,1,sonda_noscript.html

Ankieta na Onet.pl - Co jest najważniejsze przy wyborze sklepu internetowego (2010-08-02)

Jak można rozumieć te wyniki? Przez ostatni weekend szukałem pralko-suszarki do zabudowy. Czy szukałem w Google? Nie, bo Google nie pozwala tak wyszukiwać. W związku z tym szukałem w Ceneo, Nokaut i Skąpiec. Dwie ostatnie okazały się najmniej użyteczne, za to Ceneo wypadło całkiem fajnie. Czy chodziło mi o cenę? Ani trochę. Po prostu szukałem jakie są dostępne na rynku pralki i kto je oferuje. Swoją drogą czy przy takim postępowaniu warto walczyć o top3 na hasło np. AGD? W moim przypadku zupełnie nie, bo nawet nie szukałem przez Google. To chyba taka szpila dla guru od SEO, który karzą walczyć za wszelką cenę o świetną (drogą) pozycję. Nie o tym będzie jednak dzisiaj mowa (zainteresowanym tym tematem polecam post „Co daje pierwsza pozycja w Google”).

Postarałem się poobserwować sam siebie, na jakiej podstawie kupuję pralkę, bo AGD to najbardziej oblegana i chyba najbardziej opisana pod względem marketingu branża sprzedaży internetowej. Otóż w pierwszej kolejności szukałem produktu odpowiadającego moim oczekiwaniom. Znalazłem parę takich produktów, następnie je porównałem, wszedłem na różne strony sklepów aby zebrać jak najwięcej informacji. W ten sposób np. ustaliłem że widoczne w Ceneo jako 2 różne modele pralki, są jednym i tym samym. Po wybraniu mojej idealnej pralki, znalazłem się w jej karcie. Pojawiła się lista kilkunastu sklepów. Kierując się ceną wybrałbym najtańszy. Czy jednak miało to znaczenie?

Przyjrzyjmy się uważniej ankiecie. Są tam następujące odpowiedzi:

  • Opinie innych klientów (16%)
  • Wielkość sklepu i jego marka (7%)
  • Opinie znajomych (6%)

Te 3 opcje dają nam łącznie 29%, a więc więcej od 22% czyli ilość ankietowanych dla których cena jest najważniejsza. Jeżeli jeszcze wliczymy w to możliwość kontaktu, czyli poniekąd czynniki wpływające na subiektywną ocenę wiarygodności i zwiększenie zaufania, mamy 2-poziomowy algorytm decyzyjny.

I kiedy to zobaczyłem, wiedziałem że moja decyzja zakupowa nie była jakaś dziwna. Oto krótki algorytm, gotowy do implementacji w algorytmach sztucznej inteligencji.

Jeżeli:

  • Sklep A jest mało znany (pralka po 1800zł)
  • Sklep B jest mało znany (pralka po 1950zł)
  • Kupuję w A

Jeżeli:

  • Sklep A jest mi dobrze znany (pralka po 1800zł)
  • Sklep B jest mi dobrze znany (pralka po 1820zł)
  • Kupuję w A

Jeżeli:

  • Sklep A jest mało znany (pralka po 1800zł)
  • Sklep B jest mi dobrze znany (pralka po 1820zł)
  • Kupuję w B

Jeżeli:

  • Sklep A jest mało znany (pralka po 1800zł)
  • Sklep B jest mi dobrze znany (pralka po 1950zł)
  • Kupuję w A

Co to oznacza? Cena nie jest najważniejsza, a przynajmniej nie jest najważniejsze posiadanie najniższej ceny. Ważne aby klient mógł znaleźć i porównać nasz sklep i dowiedzieć się, że produkt jest dostępny. Ważne też aby sklep był wiarygodny, czyli np. aby nie oszczędzał na wszystkim na czym się da np. na niesolidnym traktowaniu zwrotów, wybieraniu słabych rozwiązań itp. Przed zakupem trafiam też na stronę sklepu i oceniam jakość wykonania sklepu. Jeżeli widzę, że sklep nie jest oparty o solidną platformę lub nie pokazuje danych kontaktowych i przede wszystkim czy na ten kontakt odpowiada, to dokonuję zakupu. Jeżeli sklep budzi moje zaufanie np. już kiedyś w nim dokonałem zakupu, zrobię to prawdopodobnie ponownie o ile cena mnie nie odstraszy. Polecam też lekturę mojego posta sprzed roku "Jak zwiększyć zaufanie do swojego sklepu?".

A więc cena jest elementem odstraszającym lub nie. Ważna jest bezwzględna wielkość różnicy w cenie. Jeżeli w podanym przykładzie, mogę zaoszczędzić 150zł nieco ryzykując – zrobię to, ale przy różnicy 20zł, nie zaryzykuję, bo po co? Refleksję tą dedykuję bazarowym sprzedawcom, liczącym na to, że obcinając marżę do zera, za to nie odpowiadając na e-maile, bo nie stać ich na zatrudnienie do pomocy pracownika, zwojują świat sprzedaży internetowej.

© Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci