Menu

Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą

Nazywam się Paweł Fornalski. Jestem założycielem i prezesem IAI S.A., dostawcy rozwiązań e-commerce dla sklepów internetowych i rezerwacji noclegów dla właścicieli apartamentów i hoteli. Na tym blogu piszę, w oderwaniu od oficjalnych poglądów innych właścicieli i pracowników IAI o tym co mnie prywatnie porusza. Gdybyś chciał się skontaktować pisz na pawel(a)fornalski.pl

Wpisy otagowane : podatki

Była sobie taka firma

pfornalski

Jest taka firma, właściwie spółka akcyjna, której akcje po 1 rozdano pracownikom. Ma piękny budynek i wspaniałą historię. Jej pracownicy mają wielkie ambicje, w co wierzą mniej jej obecny zarząd, a bardziej zawsze widzą to byłe zarządy. Parę lat temu wiele osób z tej firmy się zwolniło i wyjechało pracować do innej firmy. Najlepsi i ciągle najbardziej wartościowi pracownicy jednak w firmie zostali.

Firma ta ma jednak poważny problem z płynnością. Jej pracownicy nie są zbyt pracowici, raczej zwykli nazywać się sprytnymi. Co tu dużo mówić - kombinują na lewo i prawo jak dostać średnią pensję w myśl zasady czy się stoi czy się leży 2500 netto się należy. Dodatkowo problemem jest to, że spora ilość pracowników może wcześniej kończyć pracę, zwłaszcza kobiety i wszyscy związani z zakładową stołówką. Kasę firmy drenuje na zmianę palacz z kotłowni, zakładowy lekarz i kucharze. W zasadzie, w firmie pracuje tylko niewielka grupa, tak na oko co czwarty pracownik.

Do tej pory firma brała kolejne kredyty, niektóre pieniądze pożyczała u pracowników. Aby nie drażnić akcjonariuszy którzy mogli by podejrzewać że firma żyje ponad stan i mogła by nie dać zarządowi absolutorium, uprawiano kreatywną księgowość, przeciągano terminy. Przyjęto też mówić, że dużą część przychodów zjada obsługa długu, zamiast spłata odsetek.

Niestety, jak wspomniałem - firma ostatnio ma kłopoty. Niezależni eksperci radzą zarządowi – obniżcie ceny usług, uprościcie procedury, zmniejszcie przywileje dla niektórych pracowników, zacznijcie działać tak aby skupić się na produkcji i sprzedaży. Zarząd jednak nie chce słuchać ekspertów i postanawia podnieść ceny. Eksperci pukają się wtedy w głowę, mówiąc że przecież mamy wolny rynek i klienci oraz akcjonariusze po prostu wybiorą inne produkty, innych firm.

Aha – zapomniałem o nazwie firmy. Ta firma to Polska S.A., a może przekręciłem jej nazwę? Bynajmniej jakoś tak ta firma się nazywała... Nie ma to jednak większego znaczenia, bo i tak większość pracowników nie chce lepiej i mądrzej pracować, zastanawiając się jak dostać dla swojego działu kolejną dotację, a właściwie prezent, który nie wiadomo czemu w firmie zwykło się nazywać „8.1” itp. Pewnie z tej samej przyczyn tak się w tej firmie robi, dla której pracownicy produkcji nie mogą wysyłać e-mailem swoich sprawozdań, tylko muszą je wysyłać na papierze, mimo iż dawno nie muszą ich podpisywać. Wiele w tej firmie rzeczy dzieje się absurdalnych.

Czy dobra marka i wspaniała historia wystarczą jednak aby ostatni, normalnie pracujący pracownicy chcieli w niej zostać, zamiast wybrać firmę w której nie muszą ze swojej pensji odprowadzać ponad połowy na fundusz socjalny i jeszcze robić składkę na kulawego portiera?

A tu coś podobnego, od mojego ulubieńca i znajomego, również Szczecinianina - Łony.

© Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci