Menu

Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą

Nazywam się Paweł Fornalski. Jestem założycielem i prezesem IAI S.A., dostawcy rozwiązań e-commerce dla sklepów internetowych i rezerwacji noclegów dla właścicieli apartamentów i hoteli. Na tym blogu piszę, w oderwaniu od oficjalnych poglądów innych właścicieli i pracowników IAI o tym co mnie prywatnie porusza. Gdybyś chciał się skontaktować pisz na pawel(a)fornalski.pl

Przyjazne środowisko

Jak obniżyć rachunki w firmie informatycznej? Prąd-20%

pfornalski
Każdy informatyk w firmie musi mieć swój komputer, to oczywiste. Najlepiej jeżeli ma on szybki procesor, dużo pamięci i 2 duże monitory. Ciężko w takim przypadku mówić o oszczędzaniu prądu. Ja osobiście nie jestem zwolennikiem oszczędzania w miejscu pracy prądu kosztem wydajności czy komfortu pracy. Dlatego uważam, że każdy pracownik powinien mieć dobrą lampę nad swoją głową, wentylatory lub klimatyzatory i wydajny komputer.

Jak wynika z badania, które przeprowadziłem w ubiegłym tygodniu w swojej firmie 20% prądu można zaoszczędzić uświadamiając pracowników w kwestii ekologii i wprowadzając bardzo proste zasady.

Jak to się zaczęło?
Pożyczyłem w ubiegły poniedziałek mały i prosty w obsłudze miernik elektryczny. Wkłada się go do gniazdka i sam również ma gniazdko w które wpina się badane urządzenie. Przełączając się pomiędzy funkcjami można sprawdzić zużycie watów (chwilowe zużycie energii), amperów, napięcie i kilowatogodzin (zużycie energii w ciągu godziny, za tą jednostkę płacisz elektrowni). Koszt takiego miernika to około 30zł. Zacząłem go podłączać do różnych urządzeń RTV i komputerów i tak potwierdziło się to, o czym ostatnio czytałem w kontekście dyrektyw unijnych, które mają zakazać produkcji i sprzedaży urządzeń z trybem „stand-by".

20W+20W+20W....
Zachęceni niskim kosztami różnych urządzeń kupujemy ich do domu i biura coraz więcej:

  • Jak telefon, to bezprzewodowy (z zasilaczem, 20W).

  • Jeżeli drukarka to najlepiej na każdy biurku (20W)

  • Nie chce nam się przełączać kabli USB więc kupujemy sobie HUB USB z zasilaczem (15W)

  • Zamiast gniazdka Ethernet, wygodniej użyć switcha wieloportowego (20W)

  • Każdy komputer podpinamy przez listwę przeciwprzepięciową (5-10W)

  • Podajnik z wodą na raz grzeje i chłodzi wodę, przez co chcąc napić się letniej zużywa się nawet kilkaset watów.

  • Nie chce się wyłączyć monitora, niech przejdzie sobie w tryb stand-by (20W) a kiedy odchodzimy od biurka na pół godziny nadal świeci.

Zauważ, że wszystkie te urządzenia nie tylko zużywają energię, gdy pracujesz, ale również gdy w biurze cię nie ma. O zgrozo, jeżeli ktoś wymyśli sobie, że nie będzie komputera wyłączał w ogóle. Moja koleżanka pracująca w banku i tak właśnie robi. Mówi, że trzeba czekać 40 sekund na włączenie się komputera, więc nie wyłącza go wcale. To już jest zabójstwo dla środowiska. Komputer bez włączonego automatycznego wyłączania VGA i twardego dysku zużywa setki watów energii.

Zapamiętaj - każda ładowarka lub zasilacz to przeciętnie 20W.
Na zdjęciu widać mój miernik prądu i zużycie energii drukarki HP 1010 w trybie stand-by.

 

Ziarnko do ziarnka ...
Jak wynika z moich badań, każde urządzenie elektryczne w trybie czuwania zużywa średnio 20W.

Ile energii zużywa rocznie monitor w trybie stand-by? Załóżmy że jestem przeciętnym pracownikiem biurowym, pracującym 40h tygodniowo i nie wyłączałbym go tylko zostawiał w trybie stand-by. Zatem w tygodniu pracowałby 128h w trybie stand-by. Rocznie (54 tygodnie) zużywałby dodatkowo 138,24kWh. Przyjmując koszt 0,30zł za 1kWh otrzymujemy nie tylko negatywny wpływ na środowisko, ale również na nasz portfel. Nie wyłączanie monitora kosztuje nas około 42zł rocznie. Jeżeli do listwy przeciwprzepięciowej (10W) masz jeszcze podłączony hub USB (15W) i drukarkę laserową (ja mam HP 1010, 20W) to zwykłe pstryk na listwie przeciwprzepięciowej pozwoli Ci zaoszczędzić prawie 140zł rocznie na prądzie tylko dla 1 pracownika. Jeżeli w firmie takiej jak moja jest 20 stanowisk komputerowych to kwota oszczędności daje już 2800zł rocznie! A to dopiero początek, bo do tej kwoty nie wliczyłem zużycia energii z zasilacza komputerowego lub ładowarki do laptopa, świateł pozostawionych w biurze i na korytarzu, pozostawionych wentylatorów i wielu innych urządzeń. A zatem koledzy właściciele firm, i „Wy ludu pracujący", od dzisiaj kończąc pracę pstryknijcie świecący przełącznik w listwie przeciwprzepięciowej i zmniejszcie zużycie energii do 0W.

Co jeszcze można zrobić?
Szokujące ile potrafi dać wyłączenie listwy przeciwprzepięciowej, ale to dopiero początek pozytywnych zmian. Oto parę wskazówek co jeszcze można zrobić:

  1. Warto kupić sobie miernik energii i kupując urządzenie sprawdzać zużycie energii. Często zwykła decyzja czy kupić urządzenie A czy B w tej samej cenie może zaoszczędzić 40zł rocznie, przy koszcie urządzenia np. 50zł. Zapamiętaj - 10W więcej w trybie stand-by to przy 4 letniej amortyzacji dodatkowych 80zł w rachunkach za prąd. Niszczarka w trybie stand-by zużywa od 1 do 20W. Zważywszy że pracuje tylko około minuty dziennie warto wybrać niszczarkę o jak najniższym zużyciu energii. Kupując urządzenia elektryczne zacznij zastanawiać się również nad poborem prądu. Wybranie niszczarki, która zużywa 10W w trybie stand-by zamiast 1W to dodatkowo

  2. Małe ładowarki jnp. do telefonów komórkowych i telefonów bezprzewodowych powpinane do gniazdek kiedy nie ładują również zużywają kilka watów (od 5 do 10). Spowoduj przynajmniej ich wpięcie w listwę przeciwprzepięciową i po wyłączeniu listwy zużycie energii spadnie do 0W.

  3. Wyłączaj chłodzenie lub ogrzewanie w podajnik do wody. Często jedyne jego zastosowanie to podawanie wody w temperaturze pokojowej. Od grzania wody na kawę jest czajnik, a picie lodowatej wody powoduje choroby gardła. Pamiętaj również o zasadzie, że schłodzenie lub podgrzanie czegokolwiek o 1 stopień Celsjusza to 7% energii więcej. Często zatem wystarczy przełączyć temperaturę chłodzenia na wyższą. Ja akurat jestem za tym, aby podajników nie było w firmach, ale to temat na większy post.

  4. Jeżeli jest to możliwe zastępuj urządzenia cyfrowe analogowymi i nie kupuj urządzeń ze świecącymi włącznikami. Często na oświetlenie tych włączników urządzenie zużywa parę watów.

  5. Ideałem jest zamontowanie głównego wyłącznika prądu i przełączanie go przy wychodzeniu z biura. Jeżeli potrzebujesz aby np. serwery czy centralki pracowały przez całą dobę, postaraj się je przepiąć na osobny obwód. Taki przełącznik zmniejszy twoje rachunki przynajmniej o 20%.

  6. Zmień każdemu pracownikowi ustawienia wygasza ekranu. W systemie Windows wystarczy we właściwościach ekranu wybrać zakładkę Wygaszacz ekranu \ Zasilanie i włącz wyłączenie ekranu (np. po 10 minutach) i twardego dysku (np. po 20 minutach). Pracownicy często ze sobą rozmawiają, odbierają telefony czy uczestniczą w zebraniach. Po wyłączeniu ekranu i twardego dysku zaoszczędzisz 60% nominalnego zużycia energii.

  7. Kupuj małe czajniki 0,6 lub 1 litr. Często pracownicy gotują 2 litry wody tylko po to aby zalać 1 kawę.

Wnioski
Podana lista ma Cię skłonić do samodzielnych eksperymentów i mam nadzieję, że udało mi się otworzyć Ci oczy na kwestie ekologii i oszczędzania bardzo wiele. Jeżeli nie jest Ci obce myślenie o środowisku i emisji dwutlenku węgla, to pomyśl, że jakoś trzeba wytworzyć każdą kilowatogodzinę. W Polsce 90% energii pochodzi ze spalania, głównie węgla. Nie bez znaczenia dla emisji CO2 jest zatem zmniejszenie zużycia prądu w każdej z firm.

I żeby było jasne - nie ograniczajcie pracowników do 1 monitora tylko dlatego, że zużyjecie mniej prądu. Jeżeli porównasz koszt oszczędności na prądzie do stawki godzinowej pracownika to opłaca się mu postawić dodatkowy monitor. Niemniej nie ma sensu zużywanie dodatkowych 20W energii kiedy siedzi u siebie w domu.

© Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci