Menu

Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą

Nazywam się Paweł Fornalski. Jestem założycielem i prezesem IAI S.A., dostawcy rozwiązań e-commerce dla sklepów internetowych i rezerwacji noclegów dla właścicieli apartamentów i hoteli. Na tym blogu piszę, w oderwaniu od oficjalnych poglądów innych właścicieli i pracowników IAI o tym co mnie prywatnie porusza. Gdybyś chciał się skontaktować pisz na pawel(a)fornalski.pl

Wortale

Historia uruchomienia Szaleni.pl

pfornalski

Wczoraj uruchomiliśmy piąty IAI-Portal.com o nazwie Szaleni.pl, póki co w wersji BETA. Korzystając z wolnej soboty opowiem pokrótce w jaki sposób powstał pomysł tego serwisu. Siódmy rok prowadzimy portal Hip-Hop.pl, później wystartował Rumor.pl i dwa inne. W ramach portalu Hip-Hop.pl istniał dział SPORT, który nie był bezpośrednio związany z kulturą Hip-Hop. Jak wynikało z naszych obserwacji wielu młodych ludzi słuchających Hip-Hop uprawia jakiś sport, najczęściej deskorolkę, BMX lub jeździ na snowboardzie.

 

Kiedy półtora roku temu uruchomiliśmy portal Rumor.pl zdaliśmy sobie sprawę, że równie wielu ludzi, którzy jeżdżą na deskach słucha ostrzejszej muzyki hardcore albo punk. Poza tym sklep Skateshop.pl zwiększył sprzedaż artykułów nie związanych bezpośrednio z odzieżą Hip-Hop czyli właśnie deskorolek i snowboardów. W ten sposób narodziła się idea nowego serwisu, niezależnego od serwisów muzycznych i mogącego zwiększyć odbiór reklamy naszego sklepu internetowego Skateshop.pl. Dodatkowym celem było stworzenie nowej marki, która mogła by istnieć jako patron medialny dla imprez nie koniecznie związanych z Hip-Hop czy muzyką rockową.

Logo Szaleni.plW pierwszej kolejności skupiliśmy się na znalezieniu dobrej nazwy. Wypisaliśmy wiele domen, które były łatwe do pisowni, zapamiętania, identyfikowały się fajnie z tematyką portalu i były wolne. W drodze selekcji po miesiącu mieliśmy domenę wybraną i zakupioną. Następnie nasz grafik Michał wykonał logo, które miało nawiązywać wizualnie do loga sklepu Skateshop.pl.

Sprawa designu byłą stosunkowo prosta. Chcieliśmy aby serwis Szaleni.pl przynajmniej w pierwszej fazie kojarzył się bezpośrednio z działem sport na Hip-Hop.pl. Zachowaliśmy z grubsza kolorystykę, charakter i układ. Dokonaliśmy tylko zmian w menu, dając linki zarówno do Hip-Hop.pl (muzyka Hip-Hop) jak i Rumor.pl (ciężkie brzmienie). Zawartość serwisu została skonstruowana podobnie, do wcześniej uruchomionego serwisu społecznościowego dla ludzi trenujących sztuki walki Wojownik.pl. Tak więc znalazły się tam takie elementy jak video użytkowników czy społeczność pozwalająca na tworzenie własnych „grup zainteresowań".

Po przygotowaniu założeń i zawartości nasi programiści przystąpili do dodania brakującej funkcjonalności oraz zaplanowaniu migracji danych z Hip-Hop.pl do Szaleni.pl. Pierwszym krokiem było wykonanie kompletnego projektu. Programista odpowiedzialny za koordynację prac, Krzysiek, musiał zaplanować jakie dane, gdzie trafią i w jaki sposób zostaną podzielone. Kiedy zatwierdziłem projekt migracji, dwóch programistów przystąpiło do wykonania zadania. Nie chcieliśmy zaczynać od „zera" aby serwis mógł wystartować od razu rozkręcony. Dlatego przenieśliśmy nie tylko artykuły ale również wizytówki użytkowników którzy mieli coś wspólnego ze sportem, a nawet forum, którego tematy ręcznie porozdzielaliśmy z jednego forum („O sportach" na Hip-Hop.pl) na wiele nowych forów tematycznych.

Ponieważ to co znajdowało się na Hip-Hop.pl było ograniczone tylko do kilku dziedzin sportów, kolejny etapem było zaplanowanie skąd weźmiemy na start materiały do pozostałych działów. W tym pomogli nasi moderatorzy zatrudnieni do pracy przy innych portalach. Dostali oni sporo surowych materiałów, które opracowali i wprowadzili na Szaleni.pl. Ostatnim etapem były testy i dopracowywanie szczegółów. W ostatnich 2 tygodniach trwało przenoszenie materiałów, które pojawiły się na Hip-Hop.pl od czasu pierwszego odpalenia programów konwertujących i przerabianie samego Hip-Hop.pl pod kątem zmiany linków.

Pozostał ostatni etap, czyli wykrywanie i usuwanie usterek oraz promocja serwisu. Za jakiś czas trzeba będzie usunąć wszystkie treści sportowe przechowywane na portalu Hip-Hop.pl. Po tym jak usuniemy już większość usterek i przestaną napływać nowe, usuniemy informację o statusie „BETA" i rozpoczniemy promowanie serwisu. Dalej pozostanie już współrozwijanie projektu z czterema innymi IAI-Portal.com.

Mam nadzieję, że ta krótka historia da Ci wyobrażenie na temat tego jak powstają w większych firmach nowe serwisy „przez pączkowanie". Staram się obserwować jaki temat cieszy się większą popularnością niż pozostałe i staram się wznieść na wyższy stopień ogólności. Zasadą jaką stosujemy jest zawsze wyjście od czegoś co mamy. Prawie nigdy nie tworzymy czegoś od zera. Zawsze wychodzimy od istniejącego kodu i treści oraz istniejących marek.

5 pytań od czytelniczki na temat otwarcia wortalu

pfornalski

Od jednej z czytelniczek mojego bloga, Sławy, otrzymałem pytania dotyczące otwarcia wortalu. Pozostawiając w tajemnicy jego tematykę, pozwolę sobie odpowiedzieć bardziej ogólnie na pytania, które mogą nurtować większą ilość osób.

Pytanie 1: „Nie wiem czy taka strona mogłaby być dochodowa. Wiem trochę o rynku reklam w internecie. Ale nie umiem sobie tego policzyć, czy ta stronka mogła być opłacalna. Założenie działalności gospodarczej jest prostym ruchem, ale nie chciała bym być kolejnym bankrutem (znam statystyki)"

Niestety tutaj nie mam dobrej wiadomości. Uruchomienie serwisu, który będzie się utrzymywał z reklam to nieprosta sprawa. W praktyce serwis o oglądalności poniżej 100-200 tysięcy unikalnych użytkowników o przyzwoitej ilości odsłon na jednego użytkownika, nie ma co myśleć o sensownych zleceniach z domów mediowych. Oczywiście możesz pomyśleć o szukaniu reklamodawców na własną rękę, jednak taki ruch jest opłacalny tylko, gdy masz jakąś ściśle określoną grupę odbiorców. Wtedy zakładając, że będziesz wypełniała niszę rynkową masz szansę na uzyskanie dochodu pozwalającego na utrzymanie się 1, maksymalnie 2 osobom i to na bardzo skromnym poziomie. Wiem, że oficjalnie mówi się, że wortal może uruchomić każdy. Prawda jest taka, że każdy może to zrobić, ale nieliczni będą mieli możliwość z tego żyć, nie mówiąc o utrzymaniu czy rozwoju firmy.

Pytanie 2: Czy tylko reklama mogła być sposobem zarabiania?

Właśnie nie. Zazwyczaj źródłem utrzymania tego typu serwisów są usługi, które dodatkowo mogą świadczyć. Często jest to sprzedaż jakiegoś swojego produktu lub np. pośrednictwo w jakiejś działalności. Czasami źródłem utrzymania jest sprzedaż produktów otrzymywanych do testów. Na Hip-Hop.pl dla przykładu całkiem spory dochód daje sprzedaż biletów na imprezy. Sugeruję zatem skupić się w pierwszym momencie na poszukaniu takich usług dodatkowych. Jeżeli nie masz takiego pomysłu, pomyśl od razu nad startem sklepu internetowego połączonego tematycznie z wortalem. Osoby, które będą przychodziły po darmowe treści, mogą przełożyć się na klientów. Właśnie w ten sposób powstał olbrzymi sklep Skateshop.pl

Pytanie 3: Czy taki serwis może być w ogóle dochodowy?

Zdecydowanie tak. Dzięki uruchomieniu usług dodatkowych, a przede wszystkim sprzedaży możesz zgromadzić środki na rozwój oprogramowania i inwestycję w firmę. Jeżeli będziesz potrafiła zacisnąć pasa i ciężko pracować nad treścią strony, po przekroczeniu 50 tysięcy UU i uruchomieniu sporej ilości usług dodatkowych, możesz uczynić z wortalu zyskowne przedsięwzięcie. Niestety, świat się rozwija, więc prawdopodobnie będziesz musiała przeznaczać lwią część zysku na inwestycje. Po paru latach może z tego powstać coś dużego. Jedno jest pewne, prowadzenie strony niszowej to nie jest lekki kawałek chleba. Na pewno jest jednak jest to dużo przyjemniejsze i bardziej satysfakcjonujące zajęcie niż praca księgowej.

Pytanie 4: Myślę, że mogłabym zainwestować w powstanie takiego serwisu max. kilka tysięcy PLN. Jestem bezrobotna, zamierzam starać się o dotację z PUPu. Ostatnio we Wrocławiu dawali 12 tys. PLN. Ale wtedy nie miałam jeszcze pewności, że chcę to robić. Czy to nie za mało?

12 tysięcy pozwoli Ci wystartować z Twoim przedsięwzięciem. Jeżeli jednak szybko nie opanujesz podstawowych wiadomości z zakresu administracji kontem na serwerze hostingowym czy samodzielnej modyfikacji programów np. w PHP, budżet może szybko stopnieć. Wszystko zależy od twojej pracowitości. Kiedy uruchamiałem Hip-Hop.pl nie miałem nawet takiej kwoty. To wymagało jednak 2 lat ciężkiej pracy, bez zysku. Taka kwota plus ciężka praca i nauka, mogą dać efekty.

Pytanie 5: Ile u ciebie kosztował by taki projekt. Wiem, że masz za mało informacji, nt tego, co miałoby być w moim serwisie, ale myślę, że przynajmniej niektóre moje pomysły, są identyczne z tym, co robi ......

Wszystko zależy od funkcjonalności jaką chciałabyś otrzymać na starcie. Przygotowanie serwisu na start i wsparcie do IAI-Portal.com przez pół roku powinno zamknąć się w kwocie 12 tysięcy złotych. Duże projekty takie jnp. wojownik.pl wymagają oprócz IAI-Portal.com około 400-1000 roboczogodzin na uruchomienie. Kwestia jeszcze utrzymania serwisu na serwerze. Nie jestem ekspertem od funduszy unijnych, ale sprawdź czy nie istnieją inne programy pomocowe z których możesz skorzystać, w szczególności prospołeczne, proinnowacyjne, prorolnicze. Często w niektórych regionach istnieją niewykorzystane środki w tych funduszach lub stosunkowo łatwo uzyskać z nich dofinansowanie. Taka dodatkowa dotacja umożliwi start w oparciu o profesjonalną platformę.

© Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci