Menu

Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą

Nazywam się Paweł Fornalski. Jestem założycielem i prezesem IAI S.A., dostawcy rozwiązań e-commerce dla sklepów internetowych i rezerwacji noclegów dla właścicieli apartamentów i hoteli. Na tym blogu piszę, w oderwaniu od oficjalnych poglądów innych właścicieli i pracowników IAI o tym co mnie prywatnie porusza. Gdybyś chciał się skontaktować pisz na pawel(a)fornalski.pl

Wywiad "Warto być cierpliwym i uczciwym"

pfornalski

Na łamach czasopisma Forum Uczelniane ZUT (dawniej Politechniki Szczecińskiej, którą sam kończyłem) ukazał się właśnie wywiad, którego "przedruk" zapcha nieco pustkę braku nowych postów :)

Jak na tle swoich doświadczeń ocenia Pan pracę szczecińskich urzędów w procesie zakładania i prosperowania firmy?

Szczecińskie urzędy podobnie jak szczecińskie firmy działają z różną sprawnością. Trudno wszystkie wrzucać do jednego worka. Spotkałem na drodze wielu zaangażowanych urzędników. Ale zdarzają się i niefajni. Na pewno słynny na całą Polskę jest szczeciński KRS (Krajowy Rejestr Sądowy). Nie wiem co jest z nim nie tak, ale np. proste zmiany jak rejestracja podwyższenia kapitału potrafi trwać miesiącami. Podczas naszego przekształcenia musieliśmy np. pisać w jednej sprawie wnioski o przyśpieszenie, bo po 4 miesiącach nie mieliśmy nadal zarejestrowanej prostej zmiany do statutu, co blokowało nam pozyskanie inwestora. Szczeciński KRS słynny jest tak bardzo, że dochodzi do tego, że musieliśmy przed inwestorem bronić tego, aby siedziba spółki została w Szczecinie. Wizja problemów opóźniających funduszowi wyjście jest bowiem realną słabością Szczecina. Uważam, że różne osoby zainteresowane gospodarką Szczecina powinny pracować nad poprawą tego stanu rzeczy. Inaczej w Szczecinie będą spółki, ale ich siedziby i miejsce płacenia podatków będzie poza Szczecinem właśnie przez to.

Pana firmę wycenia się na 300 mln zł. Jakie ma Pan zdanie na temat polskiego systemu podatkowego jeśli chodzi o przedsiębiorców?

O podatkach napisano mnóstwo i powiedziano jeszcze więcej. Nie doświadczyłem póki co opresyjności aparatu skarbowego, ale wierzę że potrafi być przykry gdy ktoś nie płaci podatków lub coś kombinuje. To nie jest sympatyczne, że w Polsce przedsiębiorcy są tak kontrolowani. Ale jakoś mi udaje się unikać problemów, chociaż czasami płacę podatki zbyt hojnie i na wyrost. Na szczęście IT generuje takie marże, że można sobie na to pozwolić.

Za to strasznie niepokojące są ostatnie tendencje aby wprowadzać nie do końca przemyślane podatki celowe lub ukryte. Przykład to tzw. Danina solidarnościowa. Mówi się o tym, że to podatek od „zarobków milionerów” i „danina solidarnościowa” . A tak naprawdę pod nim kryje się podatek prawie obrotowy, bo dotyczy wszystkich dochodów, także np. zbycia udziałów w firmie do celów inwestycyjnych. Podatek ten wprowadzono rzekomo na poprawę losu osób niepełnosprawnych w imię solidarności. Tym czasem firmy już dzisiaj płacą (gdy zatrudniają powyżej 25 osób) duże opłaty na PFRON, które mogły by być dodatkowymi pieniędzmi dla pracowników który już sam w sobie jest mało sprawiedliwy, bo Państwo z już istniejących podatków powinno zadbać o osoby niepełnosprawne. To niestety przykład, że w Polsce teoretycznie mówi się, że podatki są niskie i pod tym płaszczykiem kilka razy się wprowadza podatek od tego samego. A sposób wprowadzania zmian podatkowych niestety nie nastraja optymizmem i w pewnym momencie może po prostu zabić chęć prowadzenia firmy, zwłaszcza w osobach niedoświadczonych.

Zaczął Pan swoją działalność już na studiach. Jaką ma Pan radę dla naszych studentów?

Warto skupiać się pozytywnie na pieniądzach, ale nie tych dzisiaj, tylko tych które zarobi się np. w 5, 10, 15 lat. Warto pomagać innym bo to są wtedy uczciwie zarobione pieniądze, czyli warto rozwiązywać realne problemy klientów za które chętnie zapłacą. Warto być cierpliwym i uczciwym. Warto szukać sposobu jak zrobić coś lepiej, a nie tak samo tylko taniej.

Jakich specjalistów rekrutuje Pana firma do pracy?

Stale rekrutujemy osoby zainteresowane e-commerce na stanowisko konsultantów i wdrożeniowców, webmasterów, grafików, programistów. Zawsze aktualne oferty dostępne są na naszej stronie https://www.idosell.com/pl/corp/jobs

Często mówi się o tym, że własna firma to wyrzeczenia, na czym traci rodzina? Czy Pan też tak uważa, jako mąż i ojciec?

IAI buduję ponad 17 lat, a dzieci mam od 5. Przy dobrej organizacji czasu wszystko godzę, mamy czas na wakacje i w weekendy tylko dla rodziny. Każdego dnia staram się spędzić trochę czasu z nimi. Ale wiem, że gdybym miał dzieci wcześniej, nie udało by mi się zbudować IAI takiego jakim dzisiaj jest. Dlatego warto po prostu zaplanować życie wcześniej i rozdzielić dwie rzeczy: rozkręcanie firmy i małe dzieci. Jeżeli dzieci są małe, to po prostu lepiej poczekać z firmą parę lat i iść do pracy dla kogoś. A jeżeli rozkręca się firmę, warto poczekać parę lat z dziećmi. Jeżeli ktoś nie wie skąd się biorą dzieci i jednocześnie chce budować firmę, wtedy faktycznie kosztem wyrzeczeń rodziny, musi budować firmę. Swoja firma to nie tylko czas, ale i na początku brak pieniędzy. Dla mnie krzywdzenie w ten sposób rodziny jest bardzo słabe, bo dla mnie rodzina jest ważniejsza niż dynamiczny wzrost firmy. Trudno bowiem uznawać, że praca jest mniej ważna. Praca i rodzina, to dwa uzupełniające się obszary. Bez spełnienia zawodowego i pieniędzy, rodzina też nie będzie szczęśliwa. Warto to wszystko wyważyć i zaplanować od razu to, że jedna z części naszego życia nie będzie cierpiała przez pozostałe.

 

© Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci