Menu

Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą

Nazywam się Paweł Fornalski. Jestem założycielem i prezesem IAI S.A., dostawcy rozwiązań e-commerce dla sklepów internetowych i rezerwacji noclegów dla właścicieli apartamentów i hoteli. Na tym blogu piszę, w oderwaniu od oficjalnych poglądów innych właścicieli i pracowników IAI o tym co mnie prywatnie porusza. Gdybyś chciał się skontaktować pisz na pawel(a)fornalski.pl

Jak odkryć, że faktycznie robisz to co kochasz?

pfornalski

Mówi się, że dobra praca powinna być przyjemnością. Ale przecież tak nie jest. Praca jest jak trening. Nie trenujesz, bo to jest dla Ciebie przyjemność. Spacerujesz po plaży w słońcu, sącząc drinka z kokosa i to jest przyjemność. A bieganie sprintem czy ostry trening kardio aż „do pożygu” jest treningiem, nie przyjemnością. Przyjemny trening, to zły trening. Nieprzyjemny trening, po którym słaniasz się idąc do domu to dobry trening. Podobnie postrzegam pracę. Dobra praca, to taka w której dajesz z siebie wszystko i mimo iż nie jest do końca przyjemna, wracasz po jeszcze. Chcesz się rozwijać i mimo trudów chcesz więcej i więcej.

Więc może trafniejszym określeniem, jest to że dobra praca to taka praca, którą jesteś gotowy wykonywać nawet gdy Ci nie będą za to płaci? Czy faktycznie to będzie dobra praca? Nie uważam tak, trzymając się definicji, że każda praca musi dawać pieniądze, a każda firma zysk. Zysk czy dobra zapłata, jest miernikiem użyteczności, przydatności dla innych ludzi, czyli klientów. Klienci płacą Ci pieniędzmi, za które kupujesz coś czego potrzebujesz. A jeżeli nie potrzebujesz tego bezpośrednio od swojego klienta, to on musi coś sprzedać lub zrobić dla kogoś trzeciego, czy czwartego kto zapłaci mu pieniądze.

Jak więc odkryć czy to co robisz, jest tym co kochasz? Skoro dobra praca to taka w której dostajesz wycisk i pracujesz dla pieniędzy? Jak rozpoznać taki rodzaj pracy od po prostu pracy, w której też dostajesz wycisk i Ci płacą pieniędzmi? Trochę zajęło odkrycie mojej własnej definicji, a przyszła niespodziewanie niedawno, nieubłaganie wraz z rozwojem firmy.

W ostatnim czasie miałem parę interesujących ofert sprzedania moich udziałów w IAI S.A. Kwoty, które mi oferowano umożliwiłyby mi dostanie życie, bez stresu i trudu, niekoniecznie na taniej wyspie i sączenie drinka z kokosa. I w chwili gdy dostajesz dobrą ofertę, możesz odejść z programu Milionerzy z gwarantowaną wygraną spotykasz się właśnie z absolutem – odpowiedzią na pytanie, czy kochasz to robisz?

Ja kocham, dlatego wszystkie te oferty odrzuciłem. Dopiero w tym momencie uświadomiłem sobie, że kocham to co robię, nie dlatego, że moja praca jest lekka. I nie dlatego że jestem gotowy ją robić nawet gdyby mi nikt za nią nie płacił. Ale właśnie dlatego, że ją kocham za to że czyni życie każdego dnia bardziej skomplikowanym, zmusza mnie do rozwoju i czuję, że każdego dnia poprawiam życie kogoś tam na końcu światłowodu.

© Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci