Menu

Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą

Nazywam się Paweł Fornalski. Jestem założycielem i prezesem IAI S.A., dostawcy rozwiązań e-commerce dla sklepów internetowych i rezerwacji noclegów dla właścicieli apartamentów i hoteli. Na tym blogu piszę, w oderwaniu od oficjalnych poglądów innych właścicieli i pracowników IAI o tym co mnie prywatnie porusza. Gdybyś chciał się skontaktować pisz na pawel(a)fornalski.pl

Dlaczego hotele są 4 razy tańsze, gdy muszą zapłacić dodatkowo 25% prowizji?

pfornalski

Zajmuję się branżą rezerwacji noclegów od ponad 4 lat. Przyglądam się jej i widzę wiele podobieństw do początków mojej przygody ze sklepami internetowymi. Ale jednej rzeczy nie mogę zrozumieć:  czemu hotele na własną prośbę uzależniają się od Booking.com i podobnych mu serwisów? W przypadku wielu hoteli, pensjonatów i apartamentów wielkość pozyskiwanego ruchu to ponad 95%. Właściciele narzekają przy tym na wysokie prowizje sięgające nawet 25% od wartości transakcji.

W wielu krajach jak Francja czy Wielka Brytania, znosi się ustawowo zapis, że Booking.com może wymagać najniższej możliwej ceny, czyli że skoro serwis pobiera prowizję, nie może oczekiwać, że rezerwacje będą tak samo tanie jak przy rezerwacji bezpośredniej.

Ale tym co mnie naprawdę zdumiewa, jest to, że polscy właściciele hoteli i pensjonatów idą o wiele dalej. Ceny na ich stronach w rezerwacji bezpośredniej wynoszą np. 690zł za noc, podczas gdy ten sam hotel w Booking.com czy HRS.com kosztuje 170zł za noc. Efekt jest taki, że mimo wielkiej chęci zarezerwowania bezpośrednio, zarezerwowałem pokój przez HRS. W efekcie właściciel pomyśli sobie „No dobrze, jest drogo, ale przynajmniej mam jakiś ruch i rezerwacje”. Tylko, że gdyby zastosował np. tą samą cenę, ale np. dał śniadanie gratis przy rezerwacji przez stronę hotelu, szybko pozyskałby zamówienia bezpośrednie, za które nie płacił by tak dużej prowizji.

I przypomina mi się mój artykuł sprzed dekady „Opłacalność dużej sprzedaży na Allegro”. Wszystkie tam spisane rady są aktualne. A ponieważ dzisiaj w branży e-commerce towarowego, nie wątpi, że warto stawiać na swoją markę i własny sklep internetowy, właśnie dlatego wziąłem na celownik branżę rezerwacji noclegów.

Komentarze (9)

Dodaj komentarz
  • Gość: [M] *.red-acceso.airtel.net

    I znowu jest mega dziwnie, gdy rezerwuję sobie hostel (tak, nie hotel, cóż), przez Airbnb i płacę mu jeszcze opłatę - wolałbym to zrobić bezpośrednio z właścicielem, bez prowizji, ale albo się nie da (bo nie ma strony) albo jest drożej (sic!).

    To samo zresztą dalej dzieje się na Allegro - widzę, że ktoś podaje adres do kontaktu we własnej domenie to sprawdzam - a tu ceny jak na Allegro albo wyższe, do tego dopłacasz do przesyłki... Bez sensu :/ Sprzedawco - masz moją kasę bez prowizji, daj mi coś w zamian, obaj skorzystamy!

  • pfornalski

    Airbnb to inna historia. Ten serwis jakiś czas temu zamknął oficjalne API, nastawiając się wyłącznie na podmioty nieprofesjonalne (osoby prywatne), które w teorii nie powinny mieć swojej strony :)

  • Gość: [M] *.red-acceso.airtel.net

    W teorii może i tak, ale skoro są to np. hostele - a nie osoby prywatne, choć oczywiście konto na takie jest zakładane - to spokojnie strony mogłyby mieć. I ceny. Niższe.

    Ale to jak z tym Allegro - ludziom nie zależy, w końcu tam ktoś rezerwuje, więc super, po co się starać, można odpalić prowizję serwisowi i już.

  • Gość: [Lukas] *.7.86-114.dynamic.3bb.co.th

    Racja, jednak argumentem za współpracą z Booking.com dla hoteli jest to, że w ogóle zostaną znalezione. Przypuśćmy że szukam hotelu w miejscu, gdzie jeszcze nigdy nie byłem. Po wrzuceniu kryteriów na Booking.com mam przegląd rynku, mogę dokonać właściwego wyboru.

    Jeżeli bym to samo zrobił przy pomocy wyszukiwarki Google, to zamiast porównania ofert będzie głównie spam i reklamy. Oczywiście, kiedy już znajdę na Booking.com pasujący hotel to porównuję ofertę z tym co mają na stronie. W Wietnamie na przykład, nie opłaca się robić rezerwacji przez Booking.com. Ceny tam podane to oficjalna cena hotelu + prowizja booking.com.

    Nawet jeśli o istnieniu hotelu dowiemy się z Booking.com, to lepiej przyjść na miejsce i dopiero zacząć negocjacje. Są jednak ludzie, którzy noclegi rezerwują z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Do dziś nie rozumiem po co, o ile nie jest to związane z jakimś obleganym wydarzeniem. W przeciwnym wypadku, nigdy nie miałem sytuacji abym nie miał gdzie spać bo wszystko co sensowne jest w 100% zarezerwowane.

    Jest jeszcze jeden argument dla którego czasem warto dokonać rezerwacji z Booking.com. Można zostawić opinię w razie czego. Właściciele hoteli będą więc bardziej dbali o to aby nie narozrabiać, oraz aby hotel był zgodny z opisem. W przeciwnym wypadku mogą otrzymać kilka złych opinii i do widzenia. Szczególnie ma to zastosowanie w miejscach typowo turystycznych (które ja omijam szerokim łukiem), gdzie sprzedawcy i hotelarze wiedzą, że można sprzedać syf, bo turysta zapłaci zadatek zanim przyjedzie, potem nie ma możliwości zmiany, a na koniec wyjdzie i tak nigdy nie wróci więc po co jeszcze inwestować w jakość.

  • pfornalski

    @Lukas - wydaje mi się, że w żadnym miejscu nie umniejszyłem roli Booking.com. Również z niego i innych serwisów rezerwacyjnych. Mój artykuł odnosi się jednak tylko do jednego: cen. Czy potrafisz strzelić czemu, skoro w Booking.com hotele mają 15-25% prowizji która zjada ich marżę, karząswoich klientów którzy jednak wygooglają jego ofertę 3-4 krotnie wyższą ceną?

  • Gość: [dlahandlu24.pl] *.pacswitch.com

    Może hotele traktują tę stronę jako reklamę swoich hoteli więc trochę "dopłacają" do biznesu, dodatkowo ich ceny na booking muszą być mniejsze bo klienci mają łatwe porównanie do konkurencji. Gdyby dodali cenę normalną nikt by nawet nie popatrzył na ich ofertę. Dzięki temu korzystamy i możemy trochę zaoszczędzić :)

  • 33kamil333

    Bardzo dobrze napisany artykuł, ciekawie ujęty temat ;)

  • Gość: [olaa] *.free.aero2.net.pl

    Tak, też miałam podobną sytuację z hotelem, gdzie po kilku spędzonych dniach chciałam przedłużyć dobę. Sprawdzałam na bookingu i była o 20 zł tańsza niż ja zapłaciłam bezpośrednio..Dlatego , mimo ,ze często tam jezdzę nie rezerwuję w hotelu, tylko przez booking, bo jak tak traktują swoich stałych gości to niech płącą prowizję.

  • Gość: [Hot Master] *.dynamic.chello.pl

    Raczej rzadko spotykana sytuacja zeby roznica byla az tak duza.
    No chyba ze wlasciciel obiektu totalnie nie zna sie ma swoim biznesie

© Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci