Menu

Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą

Nazywam się Paweł Fornalski. Jestem założycielem i prezesem IAI S.A., dostawcy rozwiązań e-commerce dla sklepów internetowych i rezerwacji noclegów dla właścicieli apartamentów i hoteli. Na tym blogu piszę, w oderwaniu od oficjalnych poglądów innych właścicieli i pracowników IAI o tym co mnie prywatnie porusza. Gdybyś chciał się skontaktować pisz na pawel(a)fornalski.pl

Niesprawiedliwie traktowanie sprzedawców internetowych na przykładzie zakupu krzeseł

pfornalski

Kontynuując ostatni temat, zwrotów i ochrony konsumenta, chciałem opisać jedną sytuację z mojego życia. Zamówiłem 7 tygodni temu w Ekoline (Sklep w Szczecinie w centrum Top Shopping) stół i krzesła do mojej kuchni. Ponieważ mamy 21 wiek i personalizację towarów pod klienta, nie można kupić tego co widać na wystawie, nawet kiedy bardzo się chce. Wytłumaczenie jest takie, że czas oczekiwania na towar wynosi 8 tygodni, podczas których sklep sprzeda kilka takich towarów. No, ale dobrze jest - mogę mieć co chcę, w indywidualnym stylu. Wybrałem zatem stół, krzesła i wybrałem parametry takie jak kolor obicia i nóg, wszystko w granicach standardowego zamówienia w ramach oferty producenta.

Widok na katalog z którego wybrałem krzesła do mojej kuchni.

Zdjęcie zrobione przeze mnie z katalogu w sklepie gdzie kupowałem krzesła do Kuchni. Czemu zatem trzeba szczególnie chronić kupujących na podstawie dużych zdjęć wyświetlanych na monitorze, a tych którzy kupują na podstawie małego zdjęcia w drukowanym katalogu już nie?

Jak został mi przedstawiony towar? Pokazano mi papierowy katalog w którym musiałem sobie wybrać produkt. Zdjęcie prezentuje raptem krzesło z jednej strony. Podane są wymiary i tyle. Na pytanie czy są wygodne, usłyszałem że mogę siąść na zupełnie innych modelach krzeseł tego producenta i stwierdzić czy są wygodne. Kiedy okazało się, że tak, powiedziano mi, że w takim razie tamte są nie mniej wygodne. Na tej podstawie musiałem zamówić 8 krzeseł które kosztują kilka tysięcy złotych. Termin oczekiwania miał wynieść 6 – maksymalnie 8 tygodni. Wpłaciłem zaliczkę (40% wartości zlecenia) i zacząłem niczym dziecko czekające na Wigilię odliczać dni. Po około 4 tygodniach otrzymałem telefon – „stół już jest, na krzesła musi Pan poczekać około 10 tygodni”. Żadnego „przepraszam”, żadnego „damy panu rabat”. Nic. Kiedy wyraziłem moje oburzenie, usłyszałem „Krzesła idą z Włoch, tyle trzeba na nie poczekać.”

I w tym momencie we mnie zawrzało. Nie widziałem tych krzeseł, nie zamówiłem nic szczególnego, wpłaciłem zaliczkę i jeszcze muszę czekać 10 tygodni, a więc 7 razy dłużej niż zamówienie realizuje opieszały sklep internetowy. Po tym czasie zostaną mi one doręczone do domu. Przed dostawą przelewem będę musiał zapłacić pozostałą kwotę. Kiedy krzesła przyjdą, nie będę mógł się wycofać z zakupu, nawet jeżeli wybitnie mi się nie spodobają. I doskonale rozumiem, co podpisałem w momencie zamówienia.

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • Gość: [jano] *.dynamic.mm.pl

    "tak to jest jak sie prostactwo do kasy dorwie"

    Ja myśle że to nie nawet brak dobrych standardów ,ale po prostu brak kultury....

  • Gość: [mwi4wp] *.lodz.msk.pl

    Postanowiłem zrobić Ci konkurencję pisząc firmowego bloga z przymrużeniem oka:
    meandryzmian.wordpress.com/

  • martines898

    Tak wychowano ludzi za czasów PRL. Stój Kliencie Lub Ewentualnie Poczekaj. Przynajmniej miałeś przyjemność porozmawiania z wielmożnym panem sprzedawcą.

  • Gość: [marcin_k] *.adsl.inetia.pl

    nastepnym razem zainwestuj w krzesla, ktore sa juz na stanie i po problemie a najlepiej polskiej produkcji. te krzesla co zamowiles w moim guscie nie sa ani ladne ani warte swej ceny no ale Twoj wybor.

© Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci