Menu

Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą

Nazywam się Paweł Fornalski. Jestem założycielem i prezesem IAI S.A., dostawcy rozwiązań e-commerce dla sklepów internetowych i rezerwacji noclegów dla właścicieli apartamentów i hoteli. Na tym blogu piszę, w oderwaniu od oficjalnych poglądów innych właścicieli i pracowników IAI o tym co mnie prywatnie porusza. Gdybyś chciał się skontaktować pisz na pawel(a)fornalski.pl

Szycie na miarę programu sklepu internetowego za 5-10-15 tys. - cz. 1

pfornalski

Poszukiwanie własnego tzw. „szytego na miarę” oprogramowania sklepu internetowego stało się niezłomnym świętym graalem, którego poszukują stale niektórzy prowadzący sklepy internetowe, blogerzy i forumowicze. Podczas 10 lat w których miałem okazję obserwować z pierwszego rzędu polski rynek e-commerce, niewiele się zmieniło. Przekonanie, że można mieć świetne, „własne, szyte na miarę” oprogramowanie za 5, 10 czy 15 tysięcy złotych jest tak samo aktualne jak 10 lat temu.

Przypuszczam, że wiara w coś takiego bierze się z tego, że dla wielu to dużo pieniędzy i że wydaje im się, że cuda istnieją. Czy 15 tys. to dużo? Dla mnie nie w skali IAI absolutnie nie, bo to mniej niż 1/10 którą aktualnie IAI wydaje na pensje swoich pracowników, którzy tworzą cały czas IAI-Shop.com. Patrząc tym sposobem myślenia moglibyśmy pisać 10 systemów szytych na miarę, co miesiąc, od nowa. Gdyby klienci mogli mieć takie super oprogramowanie to po co byśmy ich przekonywali niezłomnie od 2004 roku, że SaaS jest korzystny dla nich i dla nas? Przecież wdrażamy w IAI ponad 40 nowych sklepów miesięcznie, wszystkie na jednolitej platformie. Czyżbyśmy byli nielogiczni? Zupełnie nie. Postaram się rozebrać problem na części pierwsze.

Zakładając, że chcesz zlecić jednorazowe napisanie, rozliczenie i zamknięcie projektu, musisz zmieścić się w maksymalnie 3 roboczo-miesiącach pracy. 15 tys. budżetu, po odliczeniu przez programistę VATu i ZUSu (inaczej legalnie się nie da) zostaje na start co najmniej 3000zł na rękę na miesiąc. Można mieć szczęście i zatrudnić programistę za 2000zł na rękę na miesiąc, bo akurat szukał desperacko nadgodzin w swojej normalnej pracy, ale nie licz na cuda, że ktoś kto dobrze programuje, będzie dla ciebie pisał super wymarzony system za 500zł na miesiąc. Jeżeli jesteś super laską z ładnym biustem to możesz na to liczyć. W przeciwnym razie w cuda nie wierz. Uważaj, bo jak znajdziesz tego mistrza za 2000zł żeby nie zlecać mu zbyt dużych projektów, bo ten mistrz po prostu zostanie zatrudniony w międzyczasie w firmie takiej jak IAI, gdzie dostanie 3000zł na rękę przy umowie o pracę, bez szukania co miesiąc nowych zleceń i odbierania Twoich telefonów o 23 w nocy, bo rok temu napisany program przestał działać.

Czy można zbić koszty, skoro są sklepy nawet za 249zł jednorazowo? Przytaczając jedną z moich ulubionych reklam ING: „Morał z tej bajki jest taki, że za darmo mamy to co zrobimy sami”. Są oczywiście sprzedawcy internetowi, którzy są programistami za dnia i oni mogą mieć własny soft za tzw. 0zł, bo sami go napisali. Tylko pamiętam jak po konferencji E-Commerce 2009 zapytałem Tomka, założyciela Intymnie.com, który przekonywał na tej konferencji że lepiej napisać samemu swój soft, ile poświęcił czasu, to w odpowiedzi złapał się za głowę. A przecież mógł kupić gotowy soft, a w czasie który pisał program rozwinąć sprzedaż lub pracować w innej firmie i zarabiać pieniądze. Brak tych zarobków nazywa się w ekonomii „koszt altermatywny” i jeżeli w czasie pisania programu nie zarobiłeś 100 tys., które byś zarobił w tym czasie u kogoś na posadzie to tak jak byś wydał na soft 100 tys. Niestety w Polsce ciągle brakuje takiego myślenia, które cechuje kraje rozwinięte. Prawdopodobnie ciągle tak mamy w spuściźnie po PRL, gdzie każdy był rolnikiem, malarzem, mechanikiem i budowlańcem na raz.

c.d.n. Druga część jest już dostępna.

 

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • cyfrowe-pl

    Należałoby jeszcze podać definicję 'sklep szyty na miarę'. Bo jeśli to znaczy sklep pisany od podstaw (bo czy to ktoś tak chce czy bo charakter biznesu jest aż tak unikalny) jest tak jak pisze p. Paweł, nie będzie to 15 tys, raczej wielokrotność tej kwoty, typu 60 tys.

    Przyjmując 'szyty na miarę' jako 'zmodyfikowany pod potrzeby' to nadal będzie to więcej niż 15 tys, ale już niekoniecznie 60 tys jak przy pisaniu od zera. Tutaj kupujesz sklep gotowy, masz dużo funkcjonalności 'na start' i teraz pozostaje płacić za godziny pracy programistów aby to przerobić pod swoje 'widzi-mi-się'. Zależnie od skali przeróbek, wyjdzie koszt sumaryczny.
    Oczywiście idąc dalej pozostaje nam utrzymanie tego oprogramowania...

  • Gość: [Monk] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Naprawdę solidny sklep, "szyty na miarę" z dużymi możliwościami rozbudowy można zrobić w 8 tys zł bazując na gotowym rozwiązaniu. Bez znajomości i bycia ładną laską ;-) Uwierzcie, nie jest istotne ile się da programiście, grafikowi, ale czy jesteście ludźmi którzy się na tym znają. Problem polega na tym że większość ludzi "chce sklep z....." i wtedy się płaci... albo IAI albo programistom. Z mojego punktu widzenia tacy ludzi powinni decydować się na rozwiązania a'la IAI.

    Jeżeli masz pojęcie o e-commerce, umiesz poprowadzić projekt od A do Z, umiesz precyzować swoje wymagania, potrafisz myśleć analitycznie łącząc oderwanego od świata programistę ze swoim biznesem, umiesz projektować i jesteś cholernie wytrwały wybierz rozwiązanie "na własną rękę".

  • pfornalski

    @Monk - czyż wiedzenie czego się chce nie jest po prostu "Weź Magento i dodaj do niego 2 zmiany?" bo niewiedzenie czego się chce to definiowanie zmian od początku?

  • Gość: [Monk] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Co do rozwiązań open source to nie jestem do nich przekonany w profesjonalnych zastosowaniach. W przypadku wszelkich "oscommerców" pewnie można wdrożyć sklep w kwocie do 2000 zł. Mam na myśli kupno gotowego rozwiązania (a są rewelacyjne bazy startowe od których można zacząć, bynajmniej nie polskie rozwiązania pudełkowe) i dostosowanie go do naszych potrzeb. Dla mnie to jest "szycie na miarę", bo "szycie na miarę od zera" jest totalnie nietrafioną propozycją. Od zera można tworzyć coś jeżeli chcemy się szarpnąć na innowacyjność lub tworzymy infrastrukturę szerszą niż jeden sklep.

  • kaminskimateusz

    @Monk pisze
    "Naprawdę solidny sklep, "szyty na miarę" z dużymi możliwościami rozbudowy można zrobić w 8 tys zł bazując na gotowym rozwiązaniu."
    Wielki bzdury, solidny na pewno nie będzie. Do sprzedawania książeczek domowej roboty spoko, ale nie do zawodowej sprzedaży...

    Pawle, dla mnie to oczywistości, które co roku pojawiają się, a osoby chcący własny sklep za 3-4 tys. zł przechodzą przez tą samą drogę: duży własny, mały własny, a w końcu kupiony gotowiec.
    Ale chyba jako naród powoli dojrzewamy. To też kwestia zarobków. Niestety kraje zachodnie są bardziej do przodu i potrafią dużo na usługi wydać.

© Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci