Jestem Paweł Fornalski i założyłem IAI S.A., spółkę notowaną obecnie na NewConnect. Oprócz zarządzania firmą jako CEO, jestem głównym architektem IAI-Shop.com, największej platformy do prowadzenia sklepu internetowego w Polsce. Inni mogą mnie znać również z jeszcze dawniejszych czasów, Portalu Hip-Hop.pl i innych portali społecznościowych. Na tym blogu, nie reprezentuję IAI tylko siebie i przedstawiam moje skrajnie subiektywne opinie na tematy związane z polskim e-commerce, e-business i nowoczesnym prowadzeniem firmy. W przypadku pytań służę pomocą na pawel at fornalski.pl
Paweł Fornalski | Create your badge
Blog > Komentarze do wpisu
Posiadać czy nie posiadać? Kontrowersyjnie o outsourcingu.


Posiadać czy nie posiadać? To dosyć filozoficzne pytanie. Odpowiada na nie niemal każda religia, dosyć jednoznacznie - nie posiadać, szczególnie tego co nie jest niezbędne, bo posiadanie czyni nieszczęśliwym, zwłaszcza jeżeli myślimy o tzw. środkach produkcyjnym czyli software. Większość zwolenników posiadania myśli, że będą szczęśliwi z uwagi na to, że posiadanie da im dostęp do używania po wsze czasy. Niestety tak nie jest. Każda rzecz się zużywa i wymaga wkładania pracy aby ją utrzymać w gotowości do pracy dla nas. Jak to się mawia, nie trzeba mieć sadu, aby zjeść jabłko. Dopowiadając sobie z czym wiąże się posiadanie sadu (opryski, podlewanie, sadzenie itp.) łatwo dojść do wniosku, że w przysłowiu tym leży wielka mądrość.
Nawet posiadane przez nas nasze ciała również mogły by być dla nas dostarczane, a nie "produkowane we własnym" zakresie. Oczywiście kłóci się to z teorią ewolucji, ale dla nas jako użytkowników ciał lepiej by było, gdybyśmy mogli je zmieniać jak iPody. Skończyłby się problem starzenia jak i wiele innych. Mamy nowotwór płuc? Żaden problem, szpital zamawia nowe i je wymienia. Stały postęp zapewniałby coraz lepsze, a nie gorsze parametry naszego ciała. Zresztą najsłynniejszy badacz AI - Ray Kurzweil, pracuje nad tym od lat starając uploadować swój umysł do maszyny. Dzisiaj może to brzmieć niewykonalnie, ale pomyśl tylko z czym wiązałby się outsourcing produkcji ciał. Różnorodność i produkcja własna nie jest niczym dobrym. Oczywiście mamy takie ciała jakie mamy, ale każdy kto ma przynajmniej jeden implant wie, że nie chodzi o np. posiadanie kolana, ale o to, aby móc sprawnie chodzić. Przekonała się o tym moja babcia, która nie mogła chodzić. Kupiła zabieg wstawienia tytanowych kolan i teraz może normalnie chodzić. Tym czasem czekał ją wózek inwalidzki. Czy moja babcia tęskni za swoimi kolanami? ANi trochę. To właśnie nietypowość genetyczna naszych ciał powoduje, że tak ciężko przeszczepiać "części" od innych osób.
Wracając jednak do outsourcingu, zwolennicy posiadania uważają, że kupiony samochód, program czy zatrudniona księgowa lub ochroniarz są ich. Tym czasem wystarczy zwykłe wypowiedzenie umowy przez księgową aby przekonać się, że tak naprawdę nic nie mają. Posiadany budynek trzeba malować i remontować. Nie bez podstawy wymyślono coś takiego jak odpis amortyzacyjny. Po prostu środek produkcyjny jest warty tyle ile dzięki niemu można wytworzyć, zmniejszając swoją wartość w czasie lub zwiększając po remontach lub modernizacjach. To, że masz jakiś program nie czyni Cię wcale bogatszym. Wystarczy bowiem, że wyjdzie nowa generacja systemów operacyjnych i Twój program staje się bezwartościowy. Ile warty jest teraz Photoshop 3 albo Corel 5, a ile warty jest teraz prosty edytor tekstu jeżeli możemy użyć np. Google Docs za darmo? Czasami wystarczy nawet bardziej prozaiczna zmiana jak zmiana formatu wejściowego lub zmiana struktury pliku WSDL dostawcy treści.
Jeżeli przeraża Cię wizja nieposiadania niczego, to czas udać się na tygodniowy urlop i przemyśleć to sobie ponownie. Jedziesz podczas tego urlopu na wycieczkę i odpoczywasz. Czy posiadanie hotelu uczyniło by Cię wypoczywającym lepiej? Z pewnością nie, bo na Twojej głowie by było martwienie się co będzie na obiad, albo że pokojówka zaszła w ciążę i nie stawi się jutro do pracy.
Oczywiście samo zlecanie nie uczyni przewagi konkurencyjnej, bo każdy może zlecić wszystko na zewnątrz (patrz post "Outsourcing - co opłaca się zlecać?"). Część przedsiębiorców tak robi otwierając sklep internetowy, kupując system IAI-Shop.com, zlecając obsługę reklamową agencji a bieżącą obsługę sklepu firmie specjalizującej się w tego typu działalności, nie posiadając przy tym towaru tylko wysyłając od dostawcy. Przez jakiś czas może nawet im się udaje generować dochód, zazwyczaj jednak takie sklepy szybko padają. Natomiast warto poszukać złotego środka i po prostu nie odrzucać outsourcingu. Jedno z haseł reklamowych IAI brzmi "Outsourcing się opłaca". I tak rzeczywiście jest, jeżeli firma outsourcingowa nastawia się na outsourcing, czyli buduje swoją przewagę poprzez zapewnianie usługi taniej i lepiej niż miało by to miejsce gdyby klient wykonywał daną czynność sam. Należy przy tym przyznać, że nie wszystkie firmy, które nastawiają się na outsourcing tak robią. Niektóre nastawiają się na więzienie swoich klientów lub niską jakość usług. Taka strategia ma krótkie nogi.
Generowanie zysku jest podstawowym celem każdej firmy, a nie posiadanie majątku. Po co komu firma, która ma wielki majątek a nie generuje dla właściciela zysku? Czy ktoś marzy o kierowaniu PKP? Nie sądzę. Dlatego? Bo firma ta ma wielki majątek, olbrzymie zatrudnienie i wielkie problemy z tym wszystkim, co dodatkowo stało się szybko przestarzałe. A tak naprawdę liczy się zysk i jego brak nie usprawiedliwi nic. Wystarczy bowiem kontakt z firmą, która wycenia Twoją firmę (np. metodą DCF) aby doznać szoku, że posiadane komputery czy ludzie nie stanowią żadnej wartości, jeżeli nie wygenerujesz przy ich pomocy odpowiednich przychodów.

p.s. Inne spojrzenie na sprawę pracy można przeczytać na reaktywowanym bloku eKomercyjnie.pl w poście "Kluczem do sukcesu w prowadzeniu firmy jest machanie łopatą" z którym w pełni się zgadzam, co dałem wyraz w komentarzu.

niedziela, 23 sierpnia 2009, pfornalski
Komentarze
Gość: Szymon, 89.231.197.17*
2009/08/23 15:42:52
Paweł samochód masz za gotówkę, w leasingu czy może w outsourcingu (wynajem długoterminowy)? :) Czy jeśli mam firmę transportową to też wynajem długoterminowy jest najlepszy? Czy jeśli produkuję pudełka kartonowe to maszyny powinienem kupić, leasingować czy też wynajmować długoterminowo?
Nie możesz tego aż tak uogólniać - wiem, ze to w Twoim interesie, ale zachowaj chociaż odrobinę obiektywizmu. Jak masz ogromną firmę i zatrudniasz np. 500 osób to dalej korzystasz z biura rachunkowego?
Prawda jest taka, że outsourcing ma swoje plusy i minusy, ale nie można przedstawiać go jako jedyne słuszne wyjście. Wszystko zależy od rodzaju biznesu, od jego skali, od obrotów, od planów długoterminowych itp. Jeśli ktoś ma plan na prowadzenie sklepu z nasionami do roślin i wie, że jego branża nie pozwoli mu w ciągu najbliższych 10 lat przekroczyć poziomu 100-200 zamówień dziennie, nie planuje też rozwoju w innych branżach to okey - idzie w outsourcing. Ale z drugiej strony jeśli jakaś firma chce konkurować z merlinem i zakłada ogromne obroty, buduje magazyny itp to dla nich kupno iai-shop to głupota. To samo jeśli ktoś w celach długoterminowych ma np. kilka branż, zróżnicowanie sprzedaży i jakieś niestandardowe rozwiązania.
Oczywiście, że nie ma sensu budować swojego systemu dla małego sklepu bo to porywanie się z motyką na słońce, ale załóżmy trochę abstrakcyjnie, że ktoś dąży do 100 sklepów w różnych branżach +hurtownia w każdym województwie, obsługa dropshippingu, 2000 punktów odbioru w całym kraju i do tego chce wdrożyć unikatowe rzeczy - taka osoba ma gdzieś outsourcing bo skala jej biznesu nie tyle pozala co wymaga zatriudnienia X albo i XX programistów i budowania całego systemu od zera. Przysłowiowa motyka przyda się w przydomowym ogródku, ale jest bezużyteczna kiedy masz 5 tyś hektarów pola.
-
Gość: adam, 093105123054.goleniow.vectranet.pl
2009/08/23 17:04:25
zgadzam sie z Szymonem. Na postawione pytanie : posiadac czy nie posiadac ? jest tylko jedna odpowiedz. Zalezy co sie bedzie oplacac.

Przykad: jezeli potrzebuje samochodu powiedzmy przez tydzien w roku, to oczywiscie nie oplaca mi sie go posiadac, bo raz musze go kupic, ubezpieczyc, naprawiac itd. Wydac tyle kasy na tydzien w roku jest bez sensu lepiej wynajac auto na ten tydzien. Jesli jednak potrzebuje tego auta na 300 dni w roku, no to lepiej go kupic.

Z tego co wiem, kasujesz klientow od ilosci towarow i ruchu jaki generuje sklep(nie wnikam dokladnie, bo akurat mnie to w tej chwili nie interesuje) no to jesli ktos ma malutki ruch, to mu sie bedzie to oplacac. Jesli jednak jest to ruch na poziomie Amazon to juz sprawa bedzie wygladac pewnie inaczej. Biorac pod uwage, ze zapewne wiele sklepow w Twoim systemie chodzi na jednym laczu i jednym fizycznym serwerze (bo i po co kazdy sklep stawiac na dedykowanym rozwiazaniu) , moze sie okazac, ze nawet nie jestes w stanie obsluzyc ad hoc takiego wielkiego sklepu.

Za przyklad niech posluzy tutaj nasza klasa z poczatkow dzialalnosci. zapewne pamietasz,ze na przelomie roku 2007/2008(kiedy to nastapil boom naszej klasy) nie mozna bylo korzystac z serwisu, bo infrastruktura nie byla gotowa obsluzyc az tak wielkich obciazen.

Zalozmy teraz , ze mialbys obsluzyc takiego amazona, to nie wiem czy wynajem Twojego systemu bylby oplacalny dla tegoz amazona w aktualnym modelu biznesowym.

I przyklad z mojej dzialalnosci. Potrzebowalem hostingu java ee. oczywiscie Niby to tanio jest wynajac sobie serwer za zalozmy 15 dolcow miesiecznie. ale taki serwer ma pewne ograniczenia jak :

- niewielka ilosc pamieci operacyjnej
- ograniczona ilosc jak to nazywaja domain pointers

Oczywiscie moge sobie dodatkowo dokupic pamieci ale cena jest wysoka, a i tej pamieci tez moge dokupic ograniczona ilosc. Pomijam juz fakt, ze nie do wszystkiego co bym chcial mam dostep itd.

Wiec taniej jest mi zakupic kompa wstawic do data center i miec pamieci ile chce, dysku ile chce, oprogramowanie jakie chce i procesor calkowicie dla mnie.

reasumujac jedynym kryterium posiadac czy nie jest oplacalnosc.
-
2009/08/24 09:07:49
Dzięki za żywiołową dyskusję. Cieszę się, że dostrzegliście to co napisałem w ostatniej części tego posta (od zdania "Oczywiście samo zlecanie nie uczyni przewagi konkurencyjnej") jak również w podlinkowanym poście fornalski.blox.pl/2006/09/Outsourcing-8211-co-sie-oplaca-zlecac.html Po prostu nie chciałem powtarzać tego samego.

A Adamie, pomyśleliśmy w naszej firmie również o Amazonie. Najwyższa opłata to 749zł bez względu na wielkość ruchu. Dzięki temu tym bardziej takiemu Amazonowi (bez dosłownego przeniesienia tej firmy, bo jej strategia wykracza poza zwykły sklep) będzie się kalkulowało outsourcować tym bardziej.
-
Gość: marcin_k, ceg194.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/24 13:12:17
"Jak to się mawia, nie trzeba mieć sadu, aby zjeść jabłko. Dopowiadając sobie z czym wiąże się posiadanie sadu (opryski, podlewanie, sadzenie itp.) łatwo dojść do wniosku, że w przysłowiu tym leży wielka mądrość."

Mozliwe, ze jest madrosc ale szczerze mam mozliwosc i korzystam ile sie da z tego by samemu miec pomidory, ogorki, wisnie, jablka, gruszki, czeresnie, maliny, truskawki, salate, czosnek, cebule, rzodkiewke, marchewke itp.

Wszystko oczywiscie w nie duzych ilosciach i owszem jest przy tym troche roboty i jest to ten minus posiadania tego ale jednak wiem przynajmniej co jem...

Krazy tez czesto powiedznie "nie ma to jak miec swoje", albo "nie ma to jak byc na swoim".
-
2009/08/25 09:43:58
We'll think about it.
-
Gość: podkręcony ziutek, aaqs123.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/26 22:17:15
a co mógł Fornalski napisać innego? chyba nic - pisze tak bo ma firmę outsourcingową
-
Gość: adam, 093105123054.goleniow.vectranet.pl
2009/08/26 23:54:42
No Pawel czesto i gesto uprawia tutaj demagogie i marketing wlasnego produktu ;) ale generalnie ciekawe rzeczy pisuje. przyznam, ze sam bede otwierac dzialalnosc na dniach i czytuje bloga, poniewaz gosciu opisuje wiele spraw z punktu widzenia prowadzenia dzialalnosci. A jak wiadomo najlepiej uczyc sie na bledach(najlepiej nie swoich) i nie ma sensu wymyslac samemu na nowo kola ;).

ja zawsze wychodze z zalozenia, ze od kazdego mozna sie czegos nauczyc, outsourcing jak juz wczesniej pisalem, jezeli uzasadnia go rachunek ekonomiczny jest ok. Tez zamierzam wykorzystac ten model biznesowy tyle, ze bede bardziej elastyczny. Wychodze z zalozenia dla kazdego cos milego. Poza tym z gory nastawiam sie na klientow z calego swiata, wiec moj produkt bedzie drogi, klient jesli placi duzo czuje sie wyrozniony i zadowolony z siebie ;) . Poza tym lepiej miec kilku klientow za duza kase niz wielu za mala, po prostu mniej zawracania glowy itd.